Stać nad grobem
by admin on grudnia.10, 2008, under Ogólna
Stać nad grobem to być bliskim śmierci.
O niektórych ludziach mówimy, że stoją już jedną nogą nad grobem. Mamy wówczas na myśli, że kogoś czeka niestety rychła śmierć. Nad grobem stoją przeważnie ludzie starzy i schorowani, ale nie jest to – jak wiadomo – regułą. Perspektywa bliskiej śmierci dotyka również często ludzi bardzo młodych, również dzieci, którzy są nieuleczalnie chorzy. Głównie jednak wypowiadamy się w taki sposób o ludziach starych. Znam historię takiego człowieka – dziadek lat osiemdziesiąt z niewielkim okładem. Spisał testament, pożegnał się z rodzina oraz przyjaciółmi, po czym położył się do szpitala, gdzie twardo postanowił umrzeć. Niektórzy to i tak krzyżyk nad nim postawili, bo zdrowie już od dawna mu szwankowało, poza tym osiemdziesiątka to akurat taki wiek, gdzie się umiera i nikogo to nie dziwi. Tymczasem w szpitalu dziadek poznał babcię, która położyła się tu również z podobnym zamiarem. No i się w sobie zakochali do szaleństwa, umierania im się odechciało, oboje dostali takiego powera, że tylko zazdrościć.
Stać komuś nad karkiem
by admin on grudnia.10, 2008, under Ogólna
Stać komuś nad karkiem to go pilnować.
Ja osobiście nie znoszę, kiedy coś robię, a ktoś stoi nade mną jak kat nad dobrą duszą i się gapi, i patrzy mi na ręce. Podejrzewam, że nie tylko mnie wkurzają takie sytuacje – załóżmy, że robimy cos na komputerze, a ktoś stanie sobie bezczelnie za naszymi plecami i się przygląda. Mało komfortowa sytuacja. Czasami o okolicznościach, kiedy ktoś komuś nad karkiem stoi mówimy, że po prostu go pilnuje, że patrzy mu na ręce, bo akurat musi. Dla przykładu przełożony w jakiejś firmie zlecił swemu pracownikowi pilną rzecz do zrobienia. Ten jednak obijał się przez cały dzień i jakoś wiecznie mu było nie po drodze zabrać się za zleconą robotę. Szef się w końcu zdenerwował i udzielił pracownikowi ustnej nagany, zarzucając mu zaniedbywanie swoich obowiązków. Następnego dnia postanowił pilnować pracownika i przez cały dzień patrzył mu na ręce. Stał mu nad karkiem i ten w końcu raczył zabrać się za robotę, chociaż specjalnie nie był z tego powodu uszczęśliwiony, ale cóż, takie dostał polecenie od szefa.
Stanąć w miejscu
by admin on grudnia.10, 2008, under Ogólna
Stanąć w miejscu to utkwić w martwym punkcie.
Każdemu z nas w różnych sytuacjach zdarzyło się stanąć w miejscu. Stanąć w miejscu można w sensie jak najbardziej dosłownym – stać i się nie poruszać, aczkolwiek te określenie bardziej odnosi się do życiowych sytuacji, które od czasu do czasu każdemu się przytrafiają. Stanąć w miejscu to utkwić w jakimś martwym punkcie. To znaleźć się w sytuacji, kiedy na dobrą sprawę nie wiadomo, co dalej ze sobą zrobić. To zatrzymać się w miejscu. Dotyczy to na przykład osób, których kariera zawodowa stanęła w miejscu. Taki człowiek osiągnął już pewien pułap swoich możliwości i w końcu stanął przed dylematem – albo zaryzykować zrobieniem czegoś naprawdę bardzo mocno poważnego, albo zrezygnować i zająć się czymś zupełnie innym. Stanąć w miejscu to po prostu na pewnym etapie swojego życia przestać mieć pomysł na te życie. To odnosić wrażenie, że nie ma się dalej dokąd pójść. To pewna stagnacja, która po prostu nas przytłacza i strasznie nas również deprymuje. Nie wiemy bowiem, co mamy ze sobą dalej zrobić.
Stanąć w progu
by admin on grudnia.10, 2008, under Ogólna
Stanąć w progu to przyjść do kogoś.
Stanąć w progu to po prostu zawitać w czyimś domu. To pojawić się u kogoś – czasem z zapowiedzianą wizytą, a czasami nie. Często również zdarza nam się zajrzeć do kogoś na tak zwana przysłowiową chwile. Nie zaglądamy nawet do środka, nie wchodzimy do mieszkania, tylko stajemy w progu i w paru krótkich słowach streszczamy, o co nam chodzi i po co przyszliśmy. Czasami, kiedy ktoś stanie w progu naszego domostwa, jest to dla nas nie lada niespodzianką. Dla przykładu koleżanka rozstała się ze swoim przyjacielem, chociaż oboje bardzo się kochali i nawet po rozstaniu nie przestali darzyć się wzajemnym uczuciem. Stało się tak wskutek różnych okoliczności, podjęła taką, a nie inną decyzję, co wcale nie było dla niej łatwe. Nie do końca wierzyła również w słuszność tejże decyzji, ale uważała, że tak będzie z pewnych względów najlepiej dla obojga. Cały czas szczerze wierzyła w to, że jednak go jeszcze zobaczy. I pewnego pięknego dnia rzeczywiście tak się stało, przyjaciel stanął w progu jej mieszkania.
Stanąć na uboczu
by admin on grudnia.10, 2008, under Ogólna
Stanąć na uboczu to zachować dystans.
O staniu na uboczu mówić można w kontekście w zasadzie dwóch sytuacji. Pierwsza z nich to taka, która często nam się przytrafia, kiedy jedziemy samochodem. Niekiedy zachodzi potrzeba zatrzymania się na uboczu, ponieważ chcemy rozprostować kości albo skoczyć za nagłą potrzeba w pobliskie krzaczki. Stać na uboczu oznacza również trzymać się od pewnych spraw z daleka. No, może nie tak zupełnie z daleka, ale na pewno z dosyć dużym dystansem. Stajemy na uboczu, kiedy nie chcemy w bezpośredni sposób angażować się w jakieś przedsięwzięcia. Wolimy póki co się przyglądać, a potem ewentualnie podjąć jakąś decyzję. Czasami tez po prostu nie chcemy, ażeby nasze nazwisko w sposób oczywisty kojarzone było z pewnymi osobami czy też wydarzeniami. Stanie na uboczu oznacza nie angażowanie się w coś, to jakby zachowanie neutralności. Nie chcemy wówczas opowiadać się po którejkolwiek z stron, albowiem instynktownie przeczuwamy, że możemy na tym wiele stracić i że zwróci się to w rezultacie przeciwko nam samym.